Przewiń, aby dowiedzieć się więcej

Jak przelać miłość do kawy do filiżanki

Zamiłowanie Matthiasa Petersa do kawy zaowocowało powstaniem nowej mieszanki.

Matthias Peters nie wyobraża sobie dnia bez kawy. Na szczęście nie musi – stworzył Miele Black Edition N°1, mieszankę, która zawsze mu smakuje.

Matthias Peters nie wyobraża sobie dnia bez kawy. Każdy poranek rozpoczyna od filiżanki czarnego nektaru. Jaki jest jego ostateczny cel? Czysta przyjemność! Jako dyrektor naczelny palarni kawy Vollmer Privatrösterei, swoją prywatną pasję do kawy realizuje w pracy. Jego pragnieniem było stworzenie nowej mieszanki, która byłaby produktem uniwersalnym – kawy, która smakowałaby równie dobrze jako espresso, café crème czy latte macchiato.

Zaczął więc eksperymentować i degustować. A potem eksperymentował jeszcze trochę. Łączył ze sobą różne odmiany kawy, wypróbowywał różne stopnie uprażenia ziaren, bez końca degustował i stale modyfikował recepturę, dopóki nie był w pełni usatysfakcjonowany. Wówczas udał się ze swoją mieszanką do firmy Miele, która doceniła efekt jego pracy. Jednak zdaniem Petersa o smaku idealnej kawy decyduje coś więcej niż oryginalna mieszanka. Potrzeba również dużo czasu i uwagi. Dlatego kiedy już zyskał poparcie Miele, powrócił ze swoją kawą do zakładu i przeprowadził jeszcze więcej degustacji, dążąc do osiągnięcia jak najlepszego rezultatu. Dziś ów specjalista od subtelnych niuansów produkuje w swojej palarni mieszankę Miele Black Edition N°1.

Praży ziarna oszczędnie, dając im ledwie 20 minut na to, by pękły i uwolniły swój aromat. Matthias Peters dba również o środowisko, dlatego używa wyłącznie kawy pochodzącej z organicznych upraw i zakupionej zgodnie z zasadami fair trade. Wierzy głęboko, że jego miłość do kawy można wyczuć w jej smaku.
 

 

Autorin: Maria Berentzen
Foto: © Miele